Decydująca faza turnieju w Katarze. Hitem mecz Anglia – Francja

Autor: Mateusz Domański, SportoweFakty.pl

czwartek, 8 grudnia 2022

Mistrzowski turniej w Katarze wkracza w decydującą fazę. Pora na rywalizację ćwierćfinałową, którą będzie można w całości śledzić na platformie Pilot WP (programy TVP1, TVP2, Polsat, TVN, TV4, TV Puls są przeznaczone do powszechnego i nieodpłatnego odbioru również w sposób cyfrowy drogą rozsiewczą naziemną). Co dokładnie nas czeka?

Ćwierćfinałową rywalizację rozpoczniemy od starcia Chorwatów z Brazylijczykami. Chorwaci na tych mistrzostwach zanotowali aż trzy remisy. Najpierw podzielili się punktami z Marokiem (0:0), potem z Belgią (0:0), a następnie stoczyli pasjonujący bój w 1/8 finału z Japonią. Po regulaminowym czasie gry i dogrywce było 1:1, więc potrzebne były rzuty karne. W nich Japończycy zaprezentowali się fatalnie, dzięki czemu to Chorwacja świętowała awans.


Brazylia natomiast sprawuje się bardzo solidnie, choć nie uniknęła wpadki w postaci porażki z Kamerunem (0:1). To niepowodzenie może tłumaczyć jednak fakt, że selekcjoner Tite zdecydował się na dość eksperymentalny skład. W fazie grupowej „Canarinhos” pokonali Serbów (2:0) i Szwajcarów (1:0), a awans do ćwierćfinału zagwarantowała im wygrana 4:1 z Koreą Południową. Brazylijczycy są faworytem ćwierćfinału i jednym z poważniejszych kandydatów do mistrzostwa.

Chorwacja – Brazylia (9 grudnia, 16:00)

Argentyńczycy rozpoczęli mundial w najgorszy możliwy sposób. W starciu z Arabią Saudyjską zaprezentowali się dość nieporadnie, co poskutkowało porażką 1:2. W kolejnych spotkaniach było już znacznie lepiej. Najpierw pokonali Meksyk (2:0), a później 2:0 wygrali też z Polską. W 1/8 „Albicelestes” pokonali Australię (2:1).


Argentyna będzie faworytem ćwierćfinału z Holandią, która podczas tego turnieju trzykrotnie wygrywała i raz zremisowała. „Oranje” podzielili się punktami podczas spotkania z Ekwadorem (1:1). Poza tym okazali się lepsi od Senegalu (2:0), Kataru (2:0) i USA (3:1).

Holandia – Argentyna (9 grudnia, 20:00)

W 1/8 finału największą niespodziankę sprawiły właśnie te dwie drużyny. Maroko zremisowało 0:0 z Hiszpanią, doprowadzając do rzutów karnych, w których hiszpańscy piłkarze byli totalnie zagubieni i nie wywalczyli awansu. Poza tym Marokańczycy na inaugurację rywalizacji zremisowali 0:0 z Chorwacją, a w kolejnych meczach fazy grupowej dwa razy triumfowali – z Belgią (2:0), a także Kanadą (2:1).


Portugalia zaskoczyła liczbą bramek w 1/8 finału ze Szwajcarią. Ten zespół wywalczył aż sześć trafień, tracąc przy tym tylko jednego gola. To było bez wątpienia bardzo efektowne zwycięstwo. Wydaje się, że z Marokańczykami ta ekipa też powinna wygrać. Wcześniej pokonywała Ghanę (3:2) i Urugwaj (2:0), a ponadto przegrała z Koreą Południową (1:2).

Maroko – Portugalia (10 grudnia, 16:00)

Tutaj może być najciekawiej! Minimalnym faworytem są Francuzi, ale Anglia też jest w stanie pokusić się o awans do półfinału. Do tej pory Anglicy nie zaznali goryczy porażki. Pokonywali Iran (6:2), Walię (3:0) i Senegal (3:0), a poza tym zremisowali z USA (0:0).


„Trójkolorowi” z kolei mają na koncie jedną porażkę. Gdy już mieli pewne wyjście z grupy, ulegli Tunezji (0:1). Oprócz tego pokonywali Australię (4:1), Danię (2:1) i Polskę (3:1). Z Biało-Czerwonymi francuscy piłkarze grali w 1/8 finału. Choć podopieczni Czesława Michniewicza nie wypadli źle, to jednak w kluczowych momentach różnica klas była mocno widoczna.

Maroko – Portugalia (10 grudnia, 16:00)

Zajrzyj na nasze sociale

Nie masz planów na wieczór? Obczaj nasze sociale i złap najświeższe polecajki.

© 2014 - 2025 Pilot WP All right reserved

Ustawienia prywatności