Kiedy Pixar zapowiada nową produkcję, świat kina animowanego wstrzymuje oddech. Nadchodzący „Elio” zapowiada się na kolejną perełkę w portfolio studia, które nie tylko kształtuje wyobraźnię dzieci, ale też porusza dorosłych. Wybór „najlepszych filmów Pixara” to zadanie niemal niemożliwe — jak wybrać spośród tylu arcydzieł? A jednak spróbujmy. Przed premierą „Elio” przypominamy te tytuły, które zdefiniowały Pixara jako jednego z najważniejszych twórców w historii kina.
Toy Story: tam, gdzie wszystko się zaczęło

Rok 1995. W kinach debiutuje „Toy Story” – pierwsza w historii pełnometrażowa animacja stworzona w całości komputerowo. Ale technologia to jedno, magia – drugie. Pixar nie tylko udowodnił, że CGI potrafi porwać tłumy. Opowiedział historię o lojalności, zazdrości i przemijaniu — z punktu widzenia… zabawek. Buzz Astral i Chudy to nie tylko figurki, ale pełnokrwiste postacie, które uczą dzieci i dorosłych, że nie ma nic cenniejszego niż przyjaźń. „Toy Story” otworzyło drzwi do nowej ery kina i udowodniło, że animacja to nie tylko forma, ale pełnoprawna treść.
👉Zobacz też: Toy Story 4, Oglądaj w Pilot WP
Potwory i Spółka: wzruszenie zza drzwi szafy

Po „Toy Story” Pixar nie zwalniał tempa. W 2001 roku pokazał światu „Potwory i Spółkę”, gdzie pod łóżkiem czekały nie koszmary, a… emocje. Sulley i Mike, choć wyglądają jak bestie, mają serca większe niż niejeden bohater dramatów obyczajowych. Historia przyjaźni między potworem a małą dziewczynką zburzyła stereotypy i rozbroiła widzów na całym świecie. W finale nie jednemu widzowi zakręciła się w oku łezka.
👉Zobacz też: Uniwersytet Potworny, Oglądaj w Pilot WP
Iniemamocni: Pixar odkrywa superbohaterskich bohaterów na nowo

Zanim Marvel stworzył jedne z największych filmowych uniwersów, Pixar zrealizował film, który mógłby z powodzeniem stanąć w szranki z najlepszymi produkcjami o herosach. „Iniemamocni” to więcej niż animacja – to hołd dla komiksowych legend i refleksja nad życiem rodzin superbohaterów poza kadrem. Inspiracje „Watchmenami” są wyczuwalne – szczególnie w sposobie ukazywania kryzysu tożsamości bohaterów. Ale Pixar dodaje do tego rodzinne ciepło, humor i dynamikę, której nie powstydziłby się niejeden film akcji. „Iniemamocni” to triumf animacji jako gatunku, który może konkurować z każdym.
👉Zobacz też: Iniemamocni 2, Oglądaj w Pilot WP
Ratatuj: gotuj, kimkolwiek jesteś

„Każdy może gotować” – mówi Gusteau, a Remy, szczur z talentem kulinarnym, udowadnia, że to nie tylko slogan, ale głęboka prawda. „Ratatuj” to film o pasji, przekraczaniu granic i pokonywaniu uprzedzeń. Pixar nie tylko stworzył jedną z najbardziej oryginalnych historii w swoim repertuarze, ale też pokazał Paryż jak nikt wcześniej. Ciepła, smakowita i perfekcyjnie wyważona opowieść, która z równą łatwością trafia do dzieci, jak i do dorosłych marzycieli.
Wall-E: cisza, która mówi najwięcej

Jeśli animacja może być filozoficznym traktatem, to „Wall-E” jest jego szczytowym osiągnięciem. Pierwsze trzydzieści minut filmu to niemal niemy poemat o samotności, zachwycie i ekologii. Główny bohater – mały robot sprzątający – mówi więcej swoim spojrzeniem niż niejeden bohater dramatów psychologicznych. A potem? Miłość, nadzieja, odkupienie. „Wall-E” to bez wątpienia najbardziej dojrzały film Pixara, wymagający od widza skupienia i gotowości na podróż w głąb samego siebie. Ale ta podróż zostaje na długo.
Odlot: życie w czterominutowej sekwencji

„Odlot” to dowód na to, że animacja potrafi przekazać więcej niż tysiąc słów. Słynna montażowa sekwencja ukazująca życie Carla i Ellie to jedno z najdojrzalszych i najbardziej wzruszających osiągnięć w historii kina – nie tylko animowanego. A później? Balony, przygoda, niecodzienna przyjaźń i lekcja, że nigdy nie jest za późno na spełnianie marzeń. Pixar znowu przypomina, że to, co najważniejsze, mieści się w sercu.
W głowie się nie mieści: jak działa emocja

Pixar wielokrotnie opowiadał o uczuciach, ale dopiero w „W głowie się nie mieści” emocje stały się bohaterami z krwi i kości. Radość, Smutek, Strach, Złość i Odraza – każda z nich odgrywa kluczową rolę w dorastaniu Riley. Film nie tylko uczy dzieci rozumienia własnych emocji, ale też pozwala dorosłym spojrzeć wstecz na swoje wewnętrzne przemiany. To filmowy koncept-gigant, a zarazem niezwykle intymna opowieść o tym, że smutek bywa równie ważny jak radość. Bez wątpienia – jedna z najodważniejszych i najbardziej pouczających animacji w historii.
👉Zobacz też: W głowie się nie mieści 2, Oglądaj w Pilot WP
Coco: pamięć, muzyka, miłość i śmierć

Świat umarłych nigdy nie był tak pełen życia. „Coco” to film o rodzinie, dziedzictwie i muzyce, który zanurza nas w kolorowej, meksykańskiej tradycji Día de Muertos. Ale to także opowieść o potrzebie pamięci i pragnieniu bycia zapamiętanym. Dzięki genialnej animacji i chwytającym za serce piosenkom, Pixar po raz kolejny łączy rozrywkę z głęboką refleksją. „Pamiętaj mnie” to nie tylko piosenka – to motto całego filmu i prośba, którą trudno zapomnieć.
To nie wypanda: dorastanie na nowo

Najświeższy klejnot w koronie Pixara? Zdecydowanie „To nie wypanda”. Film, który z humorem, czułością i szczerością opowiada o dojrzewaniu, relacjach z rodzicami i odkrywaniu własnej tożsamości. Mei, która zmienia się w pandę rudą pod wpływem emocji, to metafora transformacji, jaką przechodzi każdy nastolatek. Pixar nie boi się tematów tabu, a jednocześnie robi to lekko i przystępnie. To film, który udowadnia, że studio nadal ma wyczucie współczesnych problemów i umie je przekuć w coś pięknego.
Pixar nie zwalnia. „Elio” już w drodze
Każdy z powyższych filmów to osobna opowieść, styl, przekaz i emocja. A jednak łączy je jedno — przekonanie, że animacja może być czymś więcej niż prostą bajką.
Oglądaj kultowe filmy dla dzieci produkcji Pixara w Pilocie WP i przygotuj się na kolejną kosmiczną przygodę!
