Państwo Graczykowie to miłośnicy wszelkich loterii, gier i konkursów. Z trójki ich dzieci na kontynuatora rodzinnej tradycji zapowiada się tylko najmłodszy syn, Lucuś.Graczykowie mają wielką finansową potrzebę. Chcą nawet sprzedać rolki Rafała i płaszcz Jadzi. Podobny problem ma ich sąsiad Buła, który wynajął nawet swoją piwnicę agencji towarzyskiej. A wszystko po to, aby tylko zdobyć pieniądze na kupony totolotka. W najbliższym losowaniu jest bowiem do wygrania pół miliona złotych. Każdy ma inny system wybierania numerów. Jadzia zaznacza na kuponie wiek członków rodziny, a Buła wybiera najnowsze kolektury.