Spektakl Marcina Libera igra z granicą między fikcją a rzeczywistością. Nie wiadomo, czy rozmowy prałata z diabłem w piekle są "prawdziwym" światem telewizyjnego przedstawienia, elementem "teatru w teatrze" tworzonego przez bohaterów, czy może koszmarem aktora wcielającego się w prałata. Kolejne poziomy narracji przenikają się i podważają własną wiarygodność, prowadząc do niejednoznacznego starcia: prałat Jankowski kontra diabeł.