Rok 2004. Osiemnastoletnia Marina (Llúcia Garcia) ubiega się o stypendium w szkole filmowej. Okazuje się jednak, że musi najpierw uzyskać od dziadków potwierdzenie, że jest córką zmarłego ojca (Mitch Martín). W związku z tym dziewczyna jedzie do Vigo. Zatrzymuje się u wuja Loisa (Tristán Ulloa) i stopniowo poznaje rodzinę. Z czasem odkrywa przemilczenia i wstyd związany z chorobą oraz uzależnieniem ojca. Dowiaduje się również, że zmarł później, niż jej mówiono. Po konfrontacji z bliskimi i ucieczce podczas święta miasta wraca, by uporządkować dokumenty i swoją przeszłość.