Świat według Kiepskich

Ferdynand dowiaduje się z telewizji o trudnościach związanych z budową autostrady A2, której chiński wykonawca nie wywiązał się z umowy. Martwi go, że obecne pokolenie Polaków nie chce bezinteresownie poświęcać swojego czasu na rzecz kraju. Kiepski tęskni za czasami swojej młodości, kiedy to czyn społeczny był wręcz narodowym obowiązkiem. Wkrótce w jego mieszkaniu zjawia się prezes Kozłowski. Proponuje on Ferdynandowi, by razem z 300 ochotnikami, pomógł mu dokończyć budowę autostrady A2.