Największe kłamstwa świata

W 1912 roku paleontolog amator Charles Dawson ogłosił, że w angielskim hrabstwie Sussex odnalazł szczątki istoty, która zgodnie z teorią ewolucji Darwina miała być brakującym ogniwem pomiędzy przodkami małp i ludzi. Odkrycie to okazało się jednym z największych fałszerstw w XX-wiecznej nauce. Oszustwo wykazano jednak dopiero w 1953 roku, kiedy ustalono, że kości tzw. człowieka z Piltdown były kompilacją szczątków człowieka, orangutana i szympansa.