Z drugiej ręki
Grzegorz Leszko sprawdzi, co opłaca się kupić. Przygląda się modelom w budżecie 20-40 tys. zł, ale nie pomija tańszych aut. Porównuje importowane pojazdy z samochodami o krajowej historii serwisowej.
Z drugiej ręki
Grzegorz Leszko sprawdzi, co opłaca się kupić. Przygląda się modelom w budżecie 20-40 tys. zł, ale nie pomija tańszych aut. Porównuje importowane pojazdy z samochodami o krajowej historii serwisowej.