Tuż przed tragedią
13 stycznia 1982 roku w Waszyngtonie z powodu fatalnej pogody panowały utrudnienia w ruchu. Opóźniony o około dwie godziny samolot pasażerski minutę po starcie wpadł do lodowatej rzeki.
Tuż przed tragedią
13 stycznia 1982 roku w Waszyngtonie z powodu fatalnej pogody panowały utrudnienia w ruchu. Opóźniony o około dwie godziny samolot pasażerski minutę po starcie wpadł do lodowatej rzeki.