Monopol na głupotę
Miguel musi zająć się formalnościami, związanymi ze świadectwem spadkowym ojca. W urzędzie rejestracyjnym dochodzi do wniosku, że biurokracja więzi go w labiryncie papierów oraz okien.
Monopol na głupotę
Miguel musi zająć się formalnościami, związanymi ze świadectwem spadkowym ojca. W urzędzie rejestracyjnym dochodzi do wniosku, że biurokracja więzi go w labiryncie papierów oraz okien.