Jutro będzie nasze
Rzym, późne lata 40. Delia urabia sobie ręce po łokcie, a w zamian dostaje tylko kolejne razy i fochy od męża. Jest również przekonana, że szykującą się do zamążpójścia córkę czeka podobny los.
Jutro będzie nasze
Rzym, późne lata 40. Delia urabia sobie ręce po łokcie, a w zamian dostaje tylko kolejne razy i fochy od męża. Jest również przekonana, że szykującą się do zamążpójścia córkę czeka podobny los.