Fanboys

Ohio, rok 1998. Dwudziestokilkuletni Eric (Sam Huntington) umawia się z okazji Halloween z dawno nie widzianymi znajomymi ze szkoły średniej: Linusem (Chris Marquette), Hutchem (Dan Fogler) i Windowsem (Jay Baruchel). Przyjaciele od czasu wspólnej nauki w liceum fascynują się "Gwiezdnymi wojnami" i z niecierpliwością oczekują zapowiedzianej kontynuacji cyklu "Gwiezdne wojny: Część I - Mroczne widmo". Premierę filmu wyznaczono na 19 maja 1999 roku. Tymczasem okazuje się, że Linus jest chory na raka. Lekarze dają mu najwyżej cztery miesiące życia. Diagnoza oznacza, że chłopak nie obejrzy filmu. Przejęci kumple wpadają zatem na pomysł kradzieży jego kopii ze studia George'a Lucasa. Wkrótce czterej mężczyźni wyruszają zdezelowanym busem w daleką drogę do Skywalker Ranch w Kalifornii. Towarzyszy im Zoe (Kristen Bell), klientka księgarni, w której Hutch i Windows sprzedają na co dzień komiksy. Rozpoczyna się szalona przygoda.