Losy rodziny Lubiczów, a także ich bliskich oraz przyjaciół, którzy codziennie mierzą się z różnymi problemami, zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. W przypadku jakichkolwiek trudności, wiedzą, że zawsze mogą liczyć na swoją pomoc.Obrażone dzieci żądają, żeby tata odwiózł je do mamy. Norbert próbuje się tłumaczyć, ponieważ sądził, że lubią Roksi. Krzysia udaje się przebłagać, ale Marysia upiera się, by jechać do Sandry. Zakatarzona kobieta mimo wszystko cieszy się na widok córeczki. Dżesika denerwuje się przed wizytą kuratora. Chce wypaść jak najlepiej. Ku jej zaskoczeniu do drzwi puka dzielnicowy, wezwany przez sąsiadkę, której przeszkadza ciągle włączający się alarm. Bolek przynosi synowi prowiant do szpitala. Tymczasem Miłosz oświadcza, że w poniedziałek wychodzi. Kiedy dowiaduje się, że Bożenka z dziećmi jedzie do Szczyrku, postanawia do nich dołączyć. Bolek stara się go odwieść od tego pomysłu. Ola wraca do domu z sądu. Słyszy rozmowę Rafała z Majką, która domaga się, by on albo jego żona załatwili jej nową pracę. Ola informuje, że złożyła właśnie u prezesa pismo z prośbą o zwolnienie jej z funkcji kuratorki.