Perypetie 60-letniego Victora Meldrew, zrzędliwego męczybuły, który lubi narzekać na wszystko i wszystkich. Przymusowo wysłany na wcześniejszą emeryturę, próbuje na nowo odnaleźć sens życia, jego żona natomiast nie zwariować z nim.Państwo Meldrew biorą udział w pogrzebie ateisty. Muszą odeprzeć najazd "policji świadków Jehowy". Po południu w ogrodzie zbiera się gęsta mgła. Victor, który budzi się z drzemki, myśli, że umarł. Próbuje... zabić Boga.