Perypetie 60-letniego Victora Meldrew, zrzędliwego męczybuły, który lubi narzekać na wszystko i wszystkich. Przymusowo wysłany na wcześniejszą emeryturę, próbuje na nowo odnaleźć sens życia, jego żona natomiast nie zwariować z nim.Victor przez trzy godziny jest zatrzaśnięty w szopie, a potem musi cały dzień siedzieć z zamkniętymi oczami w poczekalni u okulisty. Na dodatek spełnia się jego największy koszmar - ma zająć się dziećmi Iris.