Satyryczna opowieść o losach typowego szpitala w Polsce. Niezawodna kadra medyczna dokonuje karkołomnych wyczynów.Szpital otrzymał dla pracowników przydział jednakowych kubeczków do napojów. Niestety, po pewnym czasie wszystkie naczynia zaczynają się mylić. Nikt już nie wie, z czyjego kubka pije, a przecież każdy z personelu coś dodaje do swojej herbaty. Dr Basen odrobinę spirytusu, dr Wstrząs - wódki cytrynowej, Karina - proszek na jędrność skóry, a siostra Basia - spoleguminę. Przez pomyłkę wszystkie te produkty trafiają do jednego kubka, z którego pije ordynator. Wkrótce zamienia się on w małego chłopca, co pozwala przypuszczać, że spożył eliksir młodości.