Satyryczna opowieść o losach typowego szpitala w Polsce. Niezawodna kadra medyczna dokonuje karkołomnych wyczynów.W szpitalu trwa akcja "Czyste ręce". Plotka głosi, że banknoty pochodzące z łapówek są pokryte fluorescencyjnym proszkiem. W obawie przed policyjną prowokacją personel dotyka pieniędzy tylko w gumowych rękawiczkach. Ordynator podejrzewa, że pacjent Nowak jest policyjną wtyczką. Nieoczekiwanie, usta ordynatora stają się granatowe. Podobny los spotyka doktora Kidlera, doktora Wstrząsa oraz doktora i siostrę Basenów.