To oczywiste, że samochody się psują. Niektóre usterki można usnąć bez większych problemów, czasem nawet bez pomocy mechanika. Zdarzają się jednak awarie, które okazują się niemałym wyzwaniem nawet dla specjalistów. Właśnie z takimi przypadkami zmierzy się Adam Klimek.Do warsztatu Adama Klimka trafi fiat punto. Choć właściciel wydał na naprawy już około 10 tysięcy złotych, pojazd wciąż wyświetla komunikaty na desce rozdzielczej i miewa problemy z zapłonem. Przekonamy się, czy ekspert poradzi sobie z tymi problemami.