Przewodnik i ratownik górski. Silnie wpisany w społeczność tatrzańską, mieszka w małej drewnianej chatce tuż przy szlaku. Pan Kazimierz Gąsienica-Byrcyn przeżył już niejedno, w czasie samych akcji ratunkowych z lawinami spadł pięć razy, a na górskiej drodze spotkał nawet niedźwiedzia.