Wojciech Malajkat zaprasza na swoją audycję, gdy dzieją się dwie rzeczy. Po pierwsze, na słuchaczy czeka już starannie dobrana, nastrojowa muzyka, która może choć na chwilę poprawić im dzień. Po drugie, Zbigniew Zamachowski przekazuje mu swoją antenową przestrzeń, rezygnując z "Zamachu na dziesiątą muzę". W takiej sytuacji przy odbiornikach rozbrzmiewa "Malajkino".