Walenty Kania wraz z widzami odkrywa nowe, odważne smaki. W kuchni eksperymentuje z przyjaciółmi z różnych stron Polski i pokazuje, co jeszcze można zjeść. Odwiedza krakowskich fanów zdrowego odżywiania, których karmi robakami. Razem z przyjacielem z Katowic przyrządza szwedzkiego kiszonego śledzia, a także wyrusza w podróż do zarania polskiej cywilizacji - Biskupina. Tam odnajduje smaki prymitywnej kuchni słowiańskiej.Prowadzący jedzie do Łodzi, żeby odwiedzić swojego przyjaciela Tomka, który jest właścicielem studia tatuażu. Na powitalne śniadanie Walenty serwuje "kawior po żydowsku", czyli wątróbkę smażoną z cebulką i z majonezem podaną na chałce. Śniadanie przyrządzane jest na jednej z łódzkich ławek. Tomek namawia Walentego na zrobienie sobie pierwszego tatuażu. Następnie przyjaciele wybierają się na halę targową w poszukiwaniu składników na czerninę. Potrzebują krwi z prosiaka, kiszki oraz podrobów na grilla. Walenty szykuje danie w starej łódzkiej fabryce, do której zaprasza swoich kolegów z punkowego zespołu Royal Spirit.