Opowieść o Grzegorzu Zinkiewiczu, jednym z najzdolniejszych ikonografów współczesnych czasów i jednym z pierwszych absolwentów Studium Ikonograficznego w Bielsku Podlaskim. Bliscy bohatera reportażu nazywali go Hrysza. Ikony artysty robiły na ludziach wrażenia zarówno estetyczne, jak i duchowe. Mimo ogromnej popularności Zinkiewicz do końca swego życia był skromnym człowiekiem. Z ogromnym zaangażowaniem przygotowywał kolejne ikony dla cerkwi katedralnych oraz dla małych świątyń.