Dzień po 85. urodzinach autor powieści kryminalnych zostaje znaleziony martwy we własnej posiadłości. Na miejscu zjawia się prywatny detektyw Benoit Blanc, który otrzymał od anonimowej osoby wynagrodzenie w zamian za wyjaśnienie okoliczności zgonu. Podejrzewa on wszystkich, którzy brali udział w imprezie u jubilata. Przeprowadza kolejne rozmowy w rezydencji. Wykorzystując nietypowe metody, poznaje rodzinne zależności, konflikty, a także finansowe oczekiwania. Ustala, że literat naraził się synowi Waltowi, którego zwolnił z firmy wydawniczej. Wdał się w kłótnię z wnukiem, miał również napięte relacje z zięciem. Sytuację dodatkowo zaognia moment odczytania testamentu, okazuje się bowiem, że jedyną spadkobierczynią nestora rodu jest pielęgniarka Marta.