Bohater dokumentu zarabia fałszowaniem obrazów. Na jednym płótnie zarabia od 6 do 10 tysięcy złotych. Niektóre z jego wyrobów zostały zweryfikowane przez eksperta, który uznał je za oryginały. Specjalnie dla realizatorów filmu przed kamerą namalował i pokrył fałszywą patyną czasu obraz m.in. Wojciecha Kossaka.