Weteran wojny w Korei, podpułkownik Hal Moore wraz z żoną i dziećmi przybywa na ćwiczenia do obozu w Georgii. Szkoleniem świeżo upieczonych żołnierzy zajmuje się lojalny wobec dowódcy sierżant Plumley. Jeden z rekrutów, Bruce Crandall, wsławia się podczas ćwiczeń wyjątkową brawurą. Przychodzi dzień odlotu do Wietnamu. Rozpoczyna się jedna z najbardziej krwawych bitew w historii Stanów Zjednoczonych - w dolinie La Drang nazwanej wkrótce Doliną Śmierci. 14 listopada 1965 roku Moore i jego 400 żołnierzy z elitarnej amerykańskiej dywizji bojowej zostaje otoczonych przez 2000 żołnierzy Wietnamu Północnego. Giną ludzie. Amerykańskie oddziały są już nieliczne, ale kontynuują walkę.